Szkolenie

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

,,To co wydaje się niemożliwe często bywa bardzo proste"

                                                                                                         bryś

Radość z wygranej wystawy to 10 minut po zejściu z ringu reszta to szara rzeczywistość.

Szkolenie, wychowanie, tresura, jak byśmy nie powiedzieli, wszystko zmierza do tego aby mieć posłusznego, karnego psa. Posłuszny to nie zawsze znaczy szczęśliwy. Tylko wtedy możemy mówić o pełnym sukcesie, jeżeli właściciel, a później pies we wspólnym stadzie czują się dobrze.To, że my wiemy co pies ma robić w domu , to nie znaczy wcale, że szczeniak, którego przynieśliśmy do domu, będzie to wiedział. Zanim zaczniemy cokolwiek wymagać od maleństwa, powinniśmy go tego nauczyć. Pies nie wie, co jest dobre a co złe, nie ma ludzkiego sumienia. Próbuje coś robić i jeżeli  mu się to opłaca, robi to nadal.

 

Ktoś wymyślił, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka- co za bzdura, tylko człowiek mógł to wymyślić. Pytam się, ile jest prawdziwej przyjaźni między nami ludźmi,więc dlaczego wymagamy tego od psa? Jeżeli już następuje taka przyjaźń, to jest to tylko przyjaźń celowa. Wszystko co robi będzie robił aby jemu było dobrze. W pierwszej kolejności myśli tylko i wyłącznie o sobie, dlatego powinniśmy najpierw uczyć, a potem wymagać.

Psy nie rozumieją ludzkiego języka.Słyszą dźwięki, które kojarzą z wykonaniem lub nie jakiejś czynności.Nie jest ważne, co mówimy, ale jak to mówimy. Podobnie wygląda rozmowa z niemowlakiem, ponieważ mały człowiek reaguje na tonację głosu. Pies skamle, szczeka, warczy, gryzie i tak możemy tylko z nim rozmawiać. Chwaląc skamlemy, wydając polecenia normalnym głosem szczekam, natomiast gdy te same polecenia wydajemy podniesionym głosem warczymy. Jednak musimy tu bardzo uważać. Co zrobić w sytuacji, gdy zawarczałem, a pies nie wykonał polecenia. Sami musimy ocenić sytuację. czy jesteśmy w stanie wyegzekwować komendę, czyli w naturze ugryźć. Nie jest ważne jakiej metody użyjemy, najważniejsze jest to, abyśmy byli konsekwentni. Musimy pamiętać, że nikt nie powtarza czynności, które mu się nie opłacają. Trzeba bardzo uważać za co nagradzamy psa, a nie za co go karzemy.  Warto pamiętać, że nagroda aby odniosła prawidłowy skutek musi być podana 2,3 sekundy po wykonanej czynności. Natomiast kara powinna być zastosowana w tej samej sekundzie. W przeciwnym razie, pies nie wie za co to go spotyka. Każde nieprzyjemne doznanie nie powinien  skojarzyć z właścicielem, tylko z czynnością, którą nie chcemy aby wykonał. Pies ma być odważny i pewny siebie. Nie boimy się tego co już poznaliśmy. Ciekawość świata ma przewyższać strach i  im więcej pozna tym mniej się będzie bał. Ucząc psa musimy pamiętać, że nikt nie chce pracować za darmo. Jednak, gdy  pies pokazał już, że coś umie, należy komendę bezwzględnie wyegzekwować. W przeciwnym razie będzie robił tylko wtedy, kiedy on będzie chciał lub kiedy będziemy mieć smakołyk.

Trzeba nam wiedzieć, że wszystkie psy rasowe, nierasowe, małe czy duże, mają jedną cechę wspólną, są mianowicie psami, a w  stadzie psów najważniejsza jest hierachia. Każde stado musi mieć przewodnika. Mało jest osób, które chcą przewodzić.  Najlepszym miejscem jest to drugie - jak przy okrągłym stole im bliżej króla, tym ważniejsza osoba. Pies nigdy sam nie bierze przewodnictwa, następuje to wtedy, gdy nie widzi w nas nikogo kto by się do tego nadawał. Brak konsekwencji pokazuje, że jesteśmy słabi. My też wolimy przystawać  z kimś, kto coś znaczy. Pies, aby był szczęśliwy, musi mieć stado, przewodnika i miejsce w stadzie.